niedziela, 16 marca 2014

"Kamienie na szaniec" - film

"A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei,
jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec"


Cześć kochani!
A więc, być może wiecie, możliwe, ze ktoś nie wie, ale 7 marca miała miejsce premiera filmu wyreżyserowanego przez Roberta Glińskiego "Kamienie na szaniec" - oczywiście film na podstawie przepięknej książki, tudzież lektury gimnazjalnej, autorstwa Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec" :) 
Oczywiście udało mi się obejrzeć i ogromnie się cieszę, bo lektura, choć zwykle nie lubię ich czytać, była jedną z tych, które były tego warte, naprawdę. I o ile wiem, większość z czytających naprawdę ją docenia :))

 A więc co na temat filmu.. niezaprzeczalnie polecam wszystkim. Nie brakuje niczego - przyjaźni, uśmiechu, miłości, dobrej akcji. A więc pewne pomieszanie powagi z humorem :))
A co możemy powiedzieć przede wszystkim? To film pokazujący starania polskiej młodzieży, kierowane miłością do ojczyzny - Polski - oraz uległość innych, a także terror skierowany ku polskiemu społeczeństwu spowodowany dążeniem do władzy i chęcią zagarnięcia polskich ziem.
Istnieje pewien odskok od fabuły książki, co prawda niewielki, ale jeżeli ktoś zwraca uwagę na szczegóły, to dostrzegalny. Przede wszystkim w filmie, naszymi głównymi bohaterami stają się jedynie Zośka i Rudy, wątek Alka został tu nieco pominięty, zostaje jedynie wspomniany w kilku sytuacjach. Osobiście zaskoczyły mnie bardzo sceny pokazujące przesłuchiwania Rudego przez Gestapo. Ciężko w sumie było oglądać cały film i nie uronić przy nim ani jednej łzy.
A więc bezwzględnie.. obejrzyjcie!

     

źródło zdjeć: GrafikaGoogle

1 komentarz:

  1. tak się zbieram i zbieram do obejrzenia tego filmu... muszę się w końcu zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń