W ostatnim czasie trafiło mi się kilka próśb o portrety. Wszystko zostało prawie zrealizowane, pokażę Wam jeden z nich, a jest to
portret ślubny, z którego po części jestem zadowolona, ale mogę powiedzieć, że powinno wyjść lepiej. Z resztą, po kilku latach takiego, od czasu do czasu, baźgrania, doszłam do wniosku, że ciężko jest mi się samej ocenić. I stwierdziłam, że być może wynika to z faktu, iż po prostu ta praca po pewnym czasie wydaje mi się już nudna, bo musiałam na nią patrzeć tak dużo czasu wcześniej, a co też istotne - sama ją wykonałam :-)
Co o tym sądzicie? :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz