sobota, 10 maja 2014

Pieniny '14 /Kochamy wędrować szlakami!


nie chce wracać z gór, zostańmy tutaj :p

..no i już pojawia się kolejny post! Jestem z siebie dumna, ze tak szybko, bo obecnie ciężko odnaleźć na blogowanie. Ale jestem dumna, bo dzisiaj zrobiłam bardzo dużo i stwierdziłam, ze zrobię sobie przerwę na blogowanie, a później jeszcze zerknę na projekt i może zrobię coś kreatywnego, czego dawno nie robiłam (może jakieś nowe handmade? :D kto wie :D)

PIENINY'14 

Czyli małe sprawozdanie z dwudniowych Pienin Spiskich.  Na górskich szlakach jest najlepiej oczywiście w jakimkolwiek towarzystwie (choć idąc rozmyślałam sobie też: ciekawe jakby to było tak po prostu sobie przyjechać tu samej i iść? :p). Doszłam do wniosku, ze mimo wszystko pewniej czujemy się z kimś :3



A więc.. od początku. Wyjazd spod szkoły, jak to bywa na szkolnych wycieczkach odbył się oczywiście z samego rana w piątek (podobno nie był to dobry termin, bo nie można było upiec nigdzie w lesie kiełbasek :p)


Droga od nas do Pienin nie zajmuje dużo czasu, to około godzinki-półtorej :) Ale jakikolwiek postój zawsze musi być. Choćby na poranną kawkę. A więc my, z Natalią (na zdjęciu), tradycyjnie zwykłą z mlekiem :D


A więc na sam początek dobrego pierwszego dnia odwiedziliśmy TISCHNERÓWKĘ! :)
A skąd taka nazwa i co to w ogóle jest? Chyba każdy z nas kiedykolwiek słyszał o ks Józefie Tischnerze :))


Później przede wszystkim trochę zwiedzania, trochę wędrowania...

Idziemy w kierunku PRZEŁOMU BIAŁKI...




las/ część Przemołu Białki :)
Przełom Białki :)
Przełom Białki - jaskinia :)




potem PIWNICE FRYDMAŃSKIE :)
Odpowiednie przygotowanie wymagane.. latarka i KLUCZ, no tak, jakoś trzeb wejść do środka :D

coś w ruchu :))


PIĘKNO DNIA PIERWSZEGO! :))
udało mi się nawet ponownie zobaczyć Czorsztyn i zamek!


 DZIEŃ DRUGI rozpoczął się porannym wędrowaniem po Pienińskim Parku Narodowym i głównie na tym się opierał, jak dla mnie rewelacja!

Choć nie ukrywam, że było baaardzo zimno, palce zamarzały mi nawet w rękawiczkach :P

fot. O.Słowiak









wracamy do domu!!



A NA KONIEC....




 <3 <3 <3 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz