![]() |
| nie chce wracać z gór, zostańmy tutaj :p |
..no i już pojawia się kolejny post! Jestem z siebie dumna, ze tak szybko, bo obecnie ciężko odnaleźć na blogowanie. Ale jestem dumna, bo dzisiaj zrobiłam bardzo dużo i stwierdziłam, ze zrobię sobie przerwę na blogowanie, a później jeszcze zerknę na projekt i może zrobię coś kreatywnego, czego dawno nie robiłam (może jakieś nowe handmade? :D kto wie :D)
PIENINY'14
A więc.. od początku. Wyjazd spod szkoły, jak to bywa na szkolnych wycieczkach odbył się oczywiście z samego rana w piątek (podobno nie był to dobry termin, bo nie można było upiec nigdzie w lesie kiełbasek :p)
Droga od nas do Pienin nie zajmuje dużo czasu, to około godzinki-półtorej :) Ale jakikolwiek postój zawsze musi być. Choćby na poranną kawkę. A więc my, z Natalią (na zdjęciu), tradycyjnie zwykłą z mlekiem :D
A więc na sam początek dobrego pierwszego dnia odwiedziliśmy TISCHNERÓWKĘ! :)
A skąd taka nazwa i co to w ogóle jest? Chyba każdy z nas kiedykolwiek słyszał o ks Józefie Tischnerze :))
Później przede wszystkim trochę zwiedzania, trochę wędrowania...
| las/ część Przemołu Białki :) |
| Przełom Białki :) |
| Przełom Białki - jaskinia :) potem PIWNICE FRYDMAŃSKIE :) |
| Odpowiednie przygotowanie wymagane.. latarka i KLUCZ, no tak, jakoś trzeb wejść do środka :D |
| coś w ruchu :)) |
PIĘKNO DNIA PIERWSZEGO! :))
udało mi się nawet ponownie zobaczyć Czorsztyn i zamek!
DZIEŃ DRUGI rozpoczął się porannym wędrowaniem po Pienińskim Parku Narodowym i głównie na tym się opierał, jak dla mnie rewelacja!
Choć nie ukrywam, że było baaardzo zimno, palce zamarzały mi nawet w rękawiczkach :P
| fot. O.Słowiak |
| wracamy do domu!! |
A NA KONIEC....
<3 <3 <3




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz