Hej. Pisze do Was TA, która zawsze uparcie twierdziła, że nie lubi kotów. A teraz.. sama ma jednego takiego małego, rudego tygryska. Coż.. widocznie sami do końca nigdy nie możemy być pewni co lubimy, a czego nie. A może to z wiekiem się zmienia? Nie wiem, za to jestem przekonana, że jeszcze mogłabym nawet pokochać te miauczące stworzenia. Dostałam go wczoraj, w pięknej kokardzie na szyi i choć jeszcze wczoraj był strasznie wystraszony do tego stopnia, że przygarnęłam go do siebie w nocy, dzisiaj już biega jak zwariowany. W nocy jednak za bardzo mruczał i to ja przez niego nie mogłam spać.
Pozdrawiamy Was gorąco z deszczowego południa Polski!
ja właśnie nie przepadam za kotami, aleee muszę przyznać, że jest uroczy :)
OdpowiedzUsuńJaki słodki <3
OdpowiedzUsuńWww.llealicious.blogspot.com
jaki słodziak! <3 mam nadzieję, że wybierzemy się do Was jeszcze zanim wyrośnie. :D
OdpowiedzUsuńno słodziak, słodziak :D jest strasznie figlarny i tez nie chce, żeby rósł :D
Usuń