Nie każdy z nas lubi czytać, to jasne. Wynika to głównie, jak każda inna czynność, z jednej i tej samej zasady: "Każdy jest inny i każdy lubi co innego". Dlatego ciężko jest sprawdzić, by wszyscy byli tacy sami, tak samo, jak ciężko jest namówić do czytania kogoś, kto za tym nie przepada.
Ale to, że ktoś, znajomy, koleżanka, najlepsza przyjaciółka, mama... powie Ci, ze czytanie to bezsens - nie rezygnuj! (:
Zacznijmy od czegoś, co ostatnio stało się dla mnie miejscem bardzo ciekawym.
-> LUBIMY CZYTAĆ <-
Gratka dla osób oczytach. "Lubimy czytać" to biblioteczka internetowa, w której posiadasz półki, na których umieszczasz swoje przeczytane książki, ale nie tylko.. istnieje też "teraz czytam" , "chcę przeczytać", "posiadam", "ulubione" i "chcę w prezencie" :))
po więcej zapraszam na stronę... i swój profil(choć jestem w trakcie "remontu")---> @any290
_________________________________________________________________________________
A CO TERAZ CZYTAM?
"50 twarzy Greya" - książka, którą czytam obecnie.. stanowczo nie dla każdego. W moim przypadku, jestem w 10 rozdziale, chyba doczytam ją tylko i wyłącznie, żeby przeczytać. Jestem prawie pewna, że nie zabiorę się w obecnym czasie za żadną z kolejnych części.
Zaczęłam tylko ze względu na ciekawość, bo wszyscy wokół byli tacy zachwyceni.
Niedawno skończyłam ostatnią część trylogii, choć dostałam ją jako prezent mikołajkowy. Ze wszystkich części chyba największe wrażenie zrobiła na mnie ta pierwsza, w której dopiero zacieśniały się więzi między bohaterami i wszystko było takie.. niewiadome. W kolejnych "W pierścieniu ognia" i "Kosogłosie", w niektórych momentach czułam się jak dobry detektyw, bo często przewidywałam co nastąpi. Ale bardzo polecam i sądzę, że choć nie w pełni, to film na ich podstawie całkiem fajne to wszystko odzwierciedla. Więc polecam jako dobry sposób na wakacyjną nudę.
Nie wiem co mnie czeka czytając "Kobiety na krańcu świata", ale będąc w bibliotece zauważyłam ją i uświadomiłam sobie, że zawsze chciałam przeczytać. Oczywiście ze względu na moje uwielbienie do jej programów telewizyjnych. mam spore nadzieje na to, że mnie zaskoczy i zrobi dobre wrażenie.
Kolejna księga, która na mnie cierpliwie czeka. Wiem tylko, że lubię autora książki - Janusza Leona Wiśniewskiego, bo kiedyś czytałam "S@motność w sieci" :)
A ten kryminał dostałam w prezencie od mojej bratniej duszy. Byłam mega zaskoczona, że to autorstwa jakże popularnej J.K.Rowling, która pisze pod pseudonimem i zastanawiałam się dlaczego, ale.. może po prostu chce się sprawdzić? Z drugiej strony z tyłu otwarcie jest napisane: "Robert Galbraith to pseudonim J.K.Rowling"
A powyżej coś, co też na mnie czeka, ale na co ja raczej tak średnio: LEKTURY.
Czy tylko ja nie przepadam za czytaniem na siłę? :)
Nasłuchałam się już tyle negatywnych opinii na temat "Lalki", że sama nie wiem czy chce ją zaczynać :)
Jedna z moich polonistek mówiła kiedyś, ze to świetna książka, ale gdy czyta się ją już w starszych latach.
Ale to chyba też dla przyjemności, więc może inaczej się to wszystko odbiera. Bo zwykle słowo 'lektura' mówi 'to na pewno Ci się nie spodoba' :p
A co z Wami? Czy ktokolwiek czytał powyższe książki? Podobały się?
LUBICIE CZYTAĆ? :)






Czytałam 50 twarzy Greya i też uważam, że to wszystko jest bardzo rozdmuchane i większość się zachwyca tą książką ze względu na "modę".
OdpowiedzUsuńŚwietny blog :*
Www.llealicious.blogspot.com
Tak mi się właśnie wydaje :) Zwykle nie podobają mi się te "modowe" książki, ale czasem znajdzie się coś fajnego :)
UsuńPoza tym ta "miłość" z "50 twarzy Greya" jakoś do mnie nie przemawia :)
Mi trylogia 'Igrzysk Śmierci' się bardzo podobała, aczkolwiek zakończenie nie trafiło w mój gust... Może po prostu zbyt bardzo zżyłam się z bohaterami :) Pierwsza część owszem była najlepsza, druga także i nieźle trzymała w napięciu, trzecia troszkę przesadzona a jeśli byłaby czwarta to chyba sięgnęła bym po nią tylko 'dla zasady'. Ale jestem bardzo na nie jeśli chodzi o filmy. Beznadziejne wykonanie i wydaje się, że opowiada o czymś całkiem innym niż książka. Ale to tylko moje skromne zdanie. Pozdrawiam cieplutko ;*
OdpowiedzUsuńMi natomiast filmy miło przypadły do gustu. Część pierwszą - "Igrzyska śmierci" oglądałam tylko w częściach, natomiast już po przeczytaniu książek i odniosłam wrażenie, że bardzo fajnie obrazuje książkę. Część drugą filmu oglądałam kiedyś z przyjaciółkami w filmie, jednak było to zanim cokolwiek przeczytałam, więc ciężko mi teraz powiedzieć czy był dobry. Lepiej porównuje się książki do filmów, gdy się ogląda po przeczytaniu dopiero. Zwykle to i tak wychodzi, że książka była lepsza. Po prostu chyba lepiej coś opowiedzieć, wymyślić niż to potem pokazać. Buziaki! :*
Usuń"50 twarzy Greya" przeczytałam wszystkie części i mi się osobiście podobał :) "Igrzyska śmierci" oglądałam tylko film i też przypadł mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
To świetna wiadomość, bo słyszałam ostatnio, że w przyszłym roku ma się pojawić film na podstawie książki "50 twarzy Greya". Obawiam się trochę ekranizacji i raczej ej nie obejrzę, ale skoro podobała CI się książka, to może i film przypadnie do gustu? :)
Usuń