wtorek, 5 sierpnia 2014

Czym są dla nas obecnie fotografie? /AKCJA WYWOŁYWANIA ZDJĘĆ.

Codziennie robimy mnóstwo zdjęć. Na aparacie, telefonie, tablecie, kamerce internetowej.. większość urządzeń, z których każdy z nas korzysta w celu kontaktu z innymi posiada wbudowany aparat, umożliwiający nam szybkie fotografowanie gdzie tylko chcemy, kiedy tylko chcemy. Zdjęcie widzimy cyfrowo, możemy je edytować, usuwać, przesyłać do innych, udostępniać na portalach społecznościowych.
Takie opcje nie były jednak możliwe, gdy ludzie używali tradycyjnych aparatów, posiadających kliszę, która naświetlona, musiała zostać zawieziona do fotografa, on robił swoje, a my następnie odbieraliśmy WYWOŁANE ZDJĘCIA. Wtedy mogliśmy je obejrzeć, dotknąć, zobaczyć jako rzecz materialną.
   Ostatnio, ale stale się to rozwleka w czasie, nachodzi mnie refleksja, by wszystkie te zdjęcia wywołać. Oczywiście nie jest to możliwe ze względów oczywistych - jest ich za dużo. Musiałabym wydać fortunę, by wywołać każde zrobione przez siebie zdjęcie. 
 Z drugiej jednak strony szkoda, by kiedyś, nieszczęśliwym wypadkiem po prostu zniknęły, wykasowały się, bądź zostały wymazane z pamięci mojego laptopa. A więc kilka miesięcy temu rozpoczęłam AKCJĘ WYWOŁYWANIA ZDJĘĆ. By zawsze mieć przy sobie to, co minęło. Nieprawdą jest, że nie należy pamiętać o przeszłości. Wręcz przeciwnie. Należy mocno pamiętać po to, by bardziej zaangażować się w przyszłość.

Każde zdjęcie niesie ze sobą jakieś wspomnienie. W wolnych chwilach lubię usiąść i po prostu pooglądać.. jak to było kiedyś. Z perspektywy czasu wszystko, co było dawniej i tak wydaje się być bardzo pięknie - nawet te wspomnienia, które wówczas nie były miłe. 
Ale kiedy mogę zobaczyć siebie i świat kiedyś i porównać go do obecnego, widzę jak wiele udało się zrobić. Widzę jak wiele się zmieniło i jak wiele mam. To wyjątkowe, piękne i bezcenne. 
Aparat jest jak magiczne oko. Fotografia to magia.



A czym dla Was są zdjęcia? Wywołujecie je często? :)


2 komentarze:

  1. Moja mama ostatnio dosyć często wywoływała zdjęcia, bo ona woli w albumie je oglądać niż na komputerze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba woli to co piękne. Wiem, ze zdjęcia na komputerze czasem jakoś tak po prostu giną. Te w albumie może niekiedy też, ale przynajmniej same się nie skasują, a można wspominać latami! :)

      Usuń