wtorek, 19 sierpnia 2014

Koniec z blogiem? :)

Cześć Kochani! :) 
Od jakiegoś czasu mam w blogowaniu chwile zawahania. Raz pragnę coś napisać, bo po prostu to lubię, a kolejnym razem uważam, że to totalnie bez sensu. 
  Prowadziłam już kilka blogów, żaden z nich nie był popularny, ale jakimś trafem zawsze dochodziło do sytuacji: szkoda na to czasu, jest wiele ważniejszych rzeczy do zrobienia. 
Tak też jest teraz. To miłe, gdy ktoś zostawi Ci miły komentarz, bo doceni Twoją pracę, ale zauważyłam, że obecnie blogi to nic innego jak wyścig (głównie dziewczyn) spragnionych internetowej sławy. 
Ciężko w to uwierzyć, bo kiedyś sama wchodziłam na różnego rodzaju strony w poszukiwaniu inspiracji i przesiadywałam na nich godzinami, bo fajnie było czytać, gdy ktoś pisze o swoich pasjach. To bardzo motywuje. Kiedyś pewien fotograf powiedział mi, że największą motywacją są efekty pracy innych ludzi. Miał oczywiście rację. Nikt tak nie motywuje jak drugi człowiek, który odniósł sukces. 
 Nie wiem jednak co zmieniło się we mnie i teraz coraz częściej uciekam od wszelkiego rodzaju portali społecznościowych, stron typu blogger, a nawet całego internetu. Wolę zrobić coś sama dla siebie i dla innych, którzy są wokół mnie. Nie lubię tych internetowych znajomości, cenię sobie za to szczerą rozmowę z kimś, kto jeżeli tylko będzie chciał ze mną porozmawiać, nie będzie do mnie pisał, tylko zadzwoni i umówi się na spotkanie. Nie wiem dlaczego nikt jeszcze nie zauważył, że internetowe komunikatory w pewnym sensie niszczą więzi międzyludzkie.
 Cenię sobie prywatność - są takie rzeczy, które warto zatrzymać dla siebie, być zadowolonym z tego, co jest. Opinia innych ludzi o nas samych często jest mylna, gdy taka osoba nie ma z nami bezpośredniego kontaktu. Nie można powiedzieć, że kogoś się zna, gdy tylko się z kimś pisze. 
 Czas jest cenny - przez ostatni rok odczułam to najbardziej i tak bardzo chciałabym, by każda minuta nie była zmarnowana. A pisanie o czymś, co było, to jakby przeżywanie tego drugi raz. A po co przeżywać to samo kilka razy, gdy można w tym czasie zrobić coś nowego? 
   życzę Wam wszystkiego dobrego, chciałam napisać coś mądrego, ale ciężko przelać tłoczące się myśli wszystkie naraz tak szybko tutaj. Trzymajcie się cieplutko,
lecę spełniać marzenia swoje i innych! x
 


sobota, 16 sierpnia 2014

Master Truck 2014 - wrażenia! + fotorelacja

Wyjechawszy o 6 nad ranem w Opolu byliśmy około godziny 9. Niesamowite wydarzenie dla wszystkich fanów wielkich samochodów i związanej z nimi technologii (w tym roku było 10-lecie spotkań), choć i ja, nie tak bardzo zaawansowana fanka tego typu rzeczy, odnalazłam się we wszystkim bez najmniejszego problemu. 

Wyjechaliśmy w sobotę, wróciliśmy w niedzielę. A noc spędziliśmy na polu namiotowym :)
Przywitał nas piękny zachód słońca wieczorem! <3

zachęcam do obejrzenia krótkiego filmiku :)


Idąc przez cały plac można było zobaczyć okazałe dzieła! Dosłownie!



Powyżej jedno z tych dzieł. Dla mnie oczywiście najbardziej atrakcyjne były te wielkoludy, które zachwycały swoim wizerunkiem.

A tutaj mój ulubiony!

Piraci z Karaibów :D

Piękny zachód słońca nad polem namiotowym :)

Po pierwszym dniu zrobiliśmy sobie małego grilla :)

Kto powiedział, że na Master Trucku nie będzie plaży ? :D 


A powyżej ćwiczę sobie na pewnym urządzeniu. Podobno takie mają być porozstawiane na stacjach, by kierowcy mogli sobie ćwiczyć :3

Wieczorem odbywały się tańce. Każdy mógł odnaleźć coś dla siebie, od biesiady po ostry rock.
Jak dla mnie niesamowity był klimat, gdy nocą wędrowaliśmy wśród samochodów, które wtedy specjalnie migały wszystkimi możliwymi lampkami i dzwoniły klaksonami, szła muzyka. Świetne!



No i ja.. jako smakosz wszelkiej żelkowej żywności.. mam! Mam swoją wymarzoną długą żelkę :D

Lubicie żelki? :D A może ktoś z Was był na zlocie ? 
Buziaki,

AnnaMJ

czwartek, 14 sierpnia 2014

UBRANIA DIY - #szorty /Jestem piękna?

Normalnie każda kobieta ma mnóstwo ubrań. Mimo to i tak zawsze powie: "Nie mam się w co ubrać", gdy nadarzy się jakaś okazja, by gdzieś wyjść - czy to wyjście ważniejsze, czy zwykłe spotkanie z przyjaciółką.

Na szczęście zwykle nie mam tych problemów. Jestem niby kobietą, ale jednak nie cieszy mnie tak bardzo zakup nowej torebki, nowych butów. To proste, zwykle cieszymy się najbardziej z rzeczy, na których nam zależy, a mi najzwyklej w świecie bardziej zależy na czymś innym :)
Wyjątki stanowią tylko ważniejsze wyjścia. Każdy z nas w niektórych sytuacjach chce poczuć się wyjątkowy, chce poczuć się pięknie.  Ja zwykle apeluję, że: ..BY WYGLĄDAĆ PIĘKNIE WCALE NIE MUSISZ NAKŁADAĆ NA SIEBIE TONĘ MAKIJAŻU. 
By wyglądać pięknie, musisz po prostu się tak poczuć. Jeżeli Ty czujesz się ze sobą dobrze, inni tak Cię widzą. To, jak Cię ludzie postrzegają, jest odzwierciedleniem Twoich myśli o sobie. Wydaje mi się, że to wynika z siły naszej podświadomości. Jednak, by tak naprawdę w to wnikać, trzeba by studiować psychologię, a ja tylko czasem lubię poczytać sobie psychologiczne książki :)

Co do multum ubrań w naszych szafach...przeglądamy, robimy porządki. Tu bluzeczka, tam bluzka, bokserka, szorty, stare spodnie... STARE SPODNIE. No po co mi one? Wywalić? To zależy. 
A może przerobić? TAK!
_________________________________________________________________________________
A więc.. nie ma nic prostszego od przerobienia zwykłych spodni na zwykłe szorty. Cała filozofia tkwi w odcięciu nogawek i ich dobrym podwinięciu, a być może i nie. Wszystko zależy od inwencji twórczej przerabiającego.



Powyższe spodnie należą do siostry, kiedyś podczas nieszczęśliwego wypadku przedziurawiły się i pobrudziły tak, że nie da się tego doprać.

Stwierdziłam, że szkoda wyrzucać rzeczy, które można jeszcze jakkolwiek wykorzystać. A więc są - wygodne szorty idealne na obecną porę roku 


Jak często przerabiacie ubrania?
Buziaki, 
AnnaMJ

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Wygodne, letnie upięcie! - KOCHAMY NASZE WŁOSY x

Uwielbiam lekkie, dziewczęce upięcia włosów. Kocham je oglądać na innych, lubię sama być tak uczesana i równie bardzo lubię czesać tak innych. Podobnie uwielbiam piękne, długie włosy. Dlatego swoich tymczasowo nie ścinam. 

Dzisiaj coś małego, co wynikło z włosowego eksperymentu z siostrą. 

To nic specjalnego, tajemnica tkwi w czesaniu francuza :D , bo czesze się go zarówno od szyi w górę, jak i od czoła do czubka głowy, czyli miejsca, gdzie ma się znajdować kok. 



1. Na początku najlepiej upiąć sobie jedną część włosów, by nie przeszkadzały w czesaniu francuza "do góry". Ale najlepiej po prostu, by osoba, której to czeszemy schyliła się (w celu uczesania francuza od dołu).


2. Następnie czeszemy francuza od czoła i zakańczamy w połowie głowy. 

3. Ja musiałam mojej siostrze spiąć "małe włoski" wsuwkami z boku. Troszkę je "zwinęłam"

4.  Ostatnie co pozostaje do zrobienia to kok. Może być na wypełniaczu albo taki zwykły, jakiego ja uczesałam.

5.  I efekt końcowy już mamy 


Jak się podoba? :)

niedziela, 10 sierpnia 2014

OUTFIT - summer time (: /czerwone szorty

Pomimo tego, że tego roku stanowczo więcej pada niż w poprzednich, lato to lato. Jest wysoka temperatura, nie brakuje słońca, a jeżeli któregoś dnia brakuje to powietrze i tak otula nas swoim ciepłem.


Ubranko bardzo skromne, ale od czasu, gdy je mam, uwielbiam te szorty. Być może z powodów oczywistych - bo są ładne i lubię czerwony. Szkoda tylko, że już na mnie za małe. Z czystą przyjemnością oddałam je siostrze i to ją oglądacie na zdjęciach. Jest piękna.

Podobają się Wam? :) Jakie stroje preferujecie na letnie wędrówki? :)



piątek, 8 sierpnia 2014

#DIY - pokojowe ozdóbki SŁOICZEK GALAXY! !

Dawno, dawno temu miałam manię przerabiania wszystkiego, a właściwie robienia czegoś z niczego. Kolorowałam słoiki, robiłam świeczniki, ozdabiałam pudełka. Zwykle te rzeczy były bardzo przydatne, bo jestem osobą, która uwielbia gromadzić wszelkie pamiątki, duże czy małe - każda się liczy, każda niesie ze sobą wspomnienia. 
  Teraz znów powracam do Was z małym DIY, być może się Wam spodoba. Słoiczek przemalowałam, bo jak widzicie pokrywka nie była specjalnie piękna. Teraz ładnie komponuje się z kolorami w moim pokoju.





Galaxy został zrobiony niedawno, a pokrywka w kwiatki pojawiła się już na poprzednim blogu, około rok temu :)

A Wy? Kombinujecie coś czasem z DIY? :)
Jak się podoba? :)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Czym są dla nas obecnie fotografie? /AKCJA WYWOŁYWANIA ZDJĘĆ.

Codziennie robimy mnóstwo zdjęć. Na aparacie, telefonie, tablecie, kamerce internetowej.. większość urządzeń, z których każdy z nas korzysta w celu kontaktu z innymi posiada wbudowany aparat, umożliwiający nam szybkie fotografowanie gdzie tylko chcemy, kiedy tylko chcemy. Zdjęcie widzimy cyfrowo, możemy je edytować, usuwać, przesyłać do innych, udostępniać na portalach społecznościowych.
Takie opcje nie były jednak możliwe, gdy ludzie używali tradycyjnych aparatów, posiadających kliszę, która naświetlona, musiała zostać zawieziona do fotografa, on robił swoje, a my następnie odbieraliśmy WYWOŁANE ZDJĘCIA. Wtedy mogliśmy je obejrzeć, dotknąć, zobaczyć jako rzecz materialną.
   Ostatnio, ale stale się to rozwleka w czasie, nachodzi mnie refleksja, by wszystkie te zdjęcia wywołać. Oczywiście nie jest to możliwe ze względów oczywistych - jest ich za dużo. Musiałabym wydać fortunę, by wywołać każde zrobione przez siebie zdjęcie. 
 Z drugiej jednak strony szkoda, by kiedyś, nieszczęśliwym wypadkiem po prostu zniknęły, wykasowały się, bądź zostały wymazane z pamięci mojego laptopa. A więc kilka miesięcy temu rozpoczęłam AKCJĘ WYWOŁYWANIA ZDJĘĆ. By zawsze mieć przy sobie to, co minęło. Nieprawdą jest, że nie należy pamiętać o przeszłości. Wręcz przeciwnie. Należy mocno pamiętać po to, by bardziej zaangażować się w przyszłość.

Każde zdjęcie niesie ze sobą jakieś wspomnienie. W wolnych chwilach lubię usiąść i po prostu pooglądać.. jak to było kiedyś. Z perspektywy czasu wszystko, co było dawniej i tak wydaje się być bardzo pięknie - nawet te wspomnienia, które wówczas nie były miłe. 
Ale kiedy mogę zobaczyć siebie i świat kiedyś i porównać go do obecnego, widzę jak wiele udało się zrobić. Widzę jak wiele się zmieniło i jak wiele mam. To wyjątkowe, piękne i bezcenne. 
Aparat jest jak magiczne oko. Fotografia to magia.



A czym dla Was są zdjęcia? Wywołujecie je często? :)